nie wierzę w przeznaczenie…

Nie wierzę w przeznaczenie, które jest niezależne od mojej woli. Wszystkie wydarzenia w moim życiu są konsekwencją decyzji, które podjął ktoś w moim imieniu lub które sama podjęłam i ciągle podejmuję. Oczywiście ogromny wpływ na moje życie ma środowisko, w którym się urodziłam, ale i ten wpływ mogę świadomie ukierunkować. Jasne jest, że każdy      z nas rodzi się z pewnym balastem środowiska, które bardziej lub mniej sprzyja jego rozwojowi. Dzieci rodzin pato-logicznych mają na pewno trudniejszy start, ale niekiedy trudniejszy start bywa bardziej rozwijający. Nawet w tej samej rodzinie sytuacja startowa może być nieco inna, ale to, co zrobimy ze swoim życiem i jak wykorzystamy naszą sytuację startową, jest już zależne tylko od nas. Wiara w przeznaczenie może uczynić nas ludźmi biernymi, bo po co mielibyśmy coś zmieniać, skoro i tak wszystko jest z góry przesądzone. Wierzę, że nasze życie kształtujemy my sami, przez nas samych podejmowanymi lub nie podejmowanymi decyzjami. Sami nakreślamy swoją drogę poprzez nasze dążenia i ją realizujemy. Dlatego świadomie możemy dokonywać wyboru kierunku,      w którym się poruszamy, i sami świadomie możemy ten kierunek zmieniać.

Pamiętaj, każda podjęta decyzja jest lepsza niż brak decyzji, bo popełnianie błędów należy do życia i jest najlepszą metodą, by się czegoś nauczyć. Każdy może osiągnąć dowolny cel, jeśli tylko jest gotowy zapłacić jego cenę. Właśnie ta świadomość ceny, jaką musimy zapłacić, świadczy o naszej dojrzałości.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s