Fragmenty wspomnień

pierwsza pielgrzymka Jana Pawła II do Polski

Dzięki mojej aktywnej pracy w harcerstwie miałam okazję wziąć czynny udział w kilku historycznych wydarzeniach. Pierwsze, które mam na myśli, to pierwsza pielgrzymka Ojca Świętego Jana Pawła II do Polski. 2 czerwca 1979 roku Karol Wojtyła po raz pierwszy jako nowo wybrany Ojciec Święty wylądował w swojej ojczyźnie. W ciągu kilku dni tego pobytu w Polsce odwiedził wiele miejsc i spotkał się z wieloma wyczekującymi go ludźmi. Ukoronowaniem i jednocześnie zakończeniem jego wizyty w Polsce były uroczystości, które odbyły się na krakowskich Błoniach w niedzielę 10 czerwca 1979 roku. Zgromadziło się tu około dwóch milionów ludzi, którzy przyjechali z różnych, niekiedy bardzo odległych miejsc, by spotkać osobiście papieża Polaka. Organizację tej uroczystości wspierali między innymi krakowscy harcerze. Również ja należałam do licznej grupy, która miała za zadanie zapewnić porządek i bezpieczeństwo. Nasza akcja rozpoczęła się wieczorem w dzień poprzedzający uroczystości. Mieliśmy pilnować porządku na Błoniach i opiekować się osobami, które przybyły na miejsce już dzień wcześniej, by spędzić tu noc. W ten sposób upłynęła nam cała noc i połowa następnego dnia, od momentu, kiedy na Błoniach zaczęli się pojawiać pojedynczy pielgrzymi, aż do czasu, kiedy cały około dwumilionowy tłum bezpiecznie opuścił to miejsce. Służba przebiegła całkiem spokojnie, nie przypominam sobie żadnych dramatycznych wydarzeń, oprócz paru omdlałych z upału i duszności osób w czasie trwania mszy świętej, którymi szybko i sprawnie zajęły się grupy sanitarne. Trzeba przyznać, że organizacja była bardzo dobra.

strajk i stan wojenny

W lecie 1980 roku wszyscy byliśmy świadkami doniosłych wydarzeń historycznych: doszło do strajków robotników i stoczniowców przeciw komunistycznemu reżimowi. Strajki te trwały w wielu miejscach w Polsce, a najbardziej znaczące – na Wybrzeżu. Zostały zakończone porozumieniem, na mocy którego Polacy otrzymali więcej ulg i swobody. Rząd wydał zgodę na utworzenie niezależnych związków zawodowych. W ten sposób we wrześniu 1980 roku zalegalizowany został Niezależny Samorządny Związek Zawodowy „Solidarność” z Lechem Wałęsą na czele, który zrzeszał około 10 mln członków. „Solidarność” bardzo szybko ze związku zawodowego przerodziła się w masowy ruch o charakterze społeczno-niepodległościowym i wokół niej powstało wiele innych organizacji, m.in. Niezależne Zrzeszenie Studentów, których prawdziwym celem było obalenie socjalistycznego rządu. Sposobem walki były demonstracje i strajki, które NZS organizował na różnych uczelniach w Polsce. Nie ominęło to również Krakowa i mojej uczelni.

12 grudnia strajkujący studenci niespodziewanie zostali rozesłani do domów. Została tylko nieliczna grupka, która na własne życzenie została odwieziona do Huty im. Lenina, by tam zabarykadować się wraz ze strajkującymi robotnikami. 13 grudnia 1981 rano w całej Polsce został ogłoszony stan wojenny i uzbrojone oddziały wtargnęły siłą wszędzie tam, gdzie trwały strajki, by aresztować ich uczestników. Jak się potem okazało, już w nocy z 12 na 13 grudnia zostało wyciągniętych z domów, aresztowanych i wywiezionych do ośrodków internowania wielu politycznie zaangażowanych Polaków. Panujący ówcześnie reżim komunistyczny z obawy przed nasilającymi się ruchami i zagrażającą mu możliwością utraty władzy posunął się do tak radykalnego kroku ograniczenia wolności w państwie. Jako oficjalny argument podano zagrożenie wkroczeniem do Polski wojsk innych krajów komunistycznych, ze Związkiem Radzieckim na czele. Później argument ten okazał się jednak fikcyjny. W celu objęcia kontroli w państwie zmilitaryzowano mnóstwo osób i urzędów, powołano dodatkowe służby zbrojne i obsadzono nimi wszystkie obiekty radia i telewizji w kraju. W pierwszych dniach wyłączono komunikację telefoniczną, wprowadzono cenzurę korespondencji i ograniczono możliwość przemie-szczania się, wprowadzając godzinę policyjną. Zamknięto granice państwa i wszystkie lotniska cywilne. Taki stan ogra-niczenia wolności obywatelskiej trwał do końca 1982 roku, kiedy to zawieszono stan wojenny, by wreszcie 22 lipca 1983 roku znieść go ostatecznie. Dla Polaków był to kolejny w historii okres podziemnej walki, tym razem z wrogiem wewnętrznym.

pomoc internowanym

W 1980 roku Beczka stała się miejscem aktywnej pomocy dla internowanych więźniów politycznych i ich rodzin. Dzięki kontaktom z Zachodem do Beczki przywożono transporty lekarstw, żywności i ubrań, które zaangażowana młodzież dostarczała potrzebującym, docierając do miejsc ich aresztowania lub do ich rodzin. Młodzież z Beczki otaczała również opieką opuszczone rodziny internowanych i pomagała im przetrwać trudne chwile samotności i niepewności o przyszłość. Internowani, czyli aresztowani i więzieni przez władze przeciwnicy ówczesnej polityki, pochodzili z różnych środowisk. Byli wśród nich robotnicy, dziennikarze i literaci, nauczyciele, lekarze, prawnicy i wiele innych aktywnych osób.